Zapraszam do świata marzeń, romantycznej i delikatnej, troche zapomnianej dziś kobiecości
niedziela, 14 lutego 2010
:) jestem - w całości...

Po dwutygodniowym pobycie w szpitalu ciągle przyzwyczajam się do rzeczywistości, do leżąco- siedzącego trybu życia, aresztu domowego i leków. Jestem pełna nadziei,  że wszystko jakoś się ułoży. Powoli wracam też do robienia biżuterii, choć ręce trochę się trzęsą i na drobniutkie gronka chyba jeszcze nie jestem gotowa, ale mniej skomplikowane bizutki powstają. No i zdjęcia jakoś też wychodzą. W wolnych lepszych chwilach pouzupełniam zaległe nowości których tutaj nie pokazywałam. Dziękuję serdecznie za zaglądanie tutaj, oraz ciepłe słowa :)

21:59, kolciekarolcie
Link Komentarze (13) »